Można pokusić się o stwierdzenie, że o boskości wina świadczy sama jego natura. Jest to jedyny napój alkoholowy, który powstaje bez ingerencji człowieka. Przynajmniej tak sytuacja wyglądała u zarania dziejów. Procesy wytwarzania wina przebiegają samoistnie. Fermentacja dokonuje się dzięki drożdżom zawartym w skórkach winogron. Nie ma więc w tym żadnego udziału człowieka.
Co więcej, był to dla starożytnych proces na tyle tajemniczy, że aż boski. Dlatego budził on zarówno lęk, jak i szacunek, w stosunku do bóstwa, które za ten proces odpowiadało.
Oczywiście człowiek, jako istota myśląca, podpatrywał przyrodę i starał się zrozumieć procesy w niej zachodzące. Zastanawiał się także nad procesem powstawania wina. Ciekawość pchnęła go do badań i eksperymentów. Tym sposobem dokonywał się nieustanny rozwój technik stosowanych przy produkcji wina.